
8 błędów początkujących, których powinieneś unikać przy uprawie konopi!
1. Nie mów nikomu, że uprawiasz konopie
Ten pierwszy błąd może wydawać się oczywisty, ale to jeden z najczęstszych sposobów, w jaki uprawiający się łapią lub zostają okradani. Nie mów nikomu, że uprawiasz marihuanę. Brzmi prosto, ale ludzie często za dużo mówią, gdy dyskutują o uprawie roślin konopi. Wieść niesie się, i nagle wszyscy wiedzą, że uprawiasz konopie.
To może wydawać się całkiem niewinne. Mówisz swojemu przyjacielowi, bo jesteś dumny ze swojej pracy i chcesz się tym podzielić. Możesz nawet chcieć cieszyć się uznaniem za dobrze wykonaną robotę. Oprzej się tej pokusie.
Zastanów się nad możliwymi konsekwencjami powiedzenia ludziom o Twojej uprawie. Możesz przyciągnąć niechcianą uwagę złodziei, lokalnych władz lub sąsiadów. Wszyscy wiemy, że nie ma nic złego w uprawie trawy, ale niektórzy ludzie tak nie uważają. Miałem przyjaciela, który zwykł mówić: „Nikt nie musi wiedzieć Twojej sprawy". W tym przypadku to dobry pomysł.
Pamiętaj, najlepszy sposób na zachowanie tajemnicy to nie mówić nikomu. Gdy uprawiasz marihuanę, najlepszy sposób na uniknięcie jakichkolwiek problemów lub komplikacji to zachowanie tego w tajemnicy.
2. Wybierz odpowiednią odmianę
Gdybyś chciał lecieć za granicę, czy wziąłbyś rower? Gdybyś chciał grać na gitarze, czy brałbyś lekcje perkusji? Czy używałbyś młotka do czyszczenia okien? Mam nadzieję, że odpowiedź na te pytania to „Nie".
Jaki jest sens tego wszystkiego? Wybierz odpowiednią odmianę marihuany do tego, czego chcesz, klimatu Twojej przestrzeni uprawowej i unikaj nasion ze złą genetyką. Nie chcesz skończyć z rośliną konopi, która jest karłowata, bo nie pasuje do Twojego klimatu. Nie chcesz uprawiać Indiki, jeśli próbowałeś uprawiać Sativę.
3. Nierobienie badań
Powiedzmy, że znasz kogoś, kto pali Wedding Cake. Chcesz spróbować to uprawiać. Od czego zacząć? Musisz przeprowadzić badania. Problem polega na tym, że w internecie jest tyle artykułów, że nie wiesz, które są dobre, a które złe. Może jesteś absolutnym początkującym i nie wiesz, od czego zacząć.
To nie może być łatwe. Ale nie trać nadziei: to nie jest niemożliwe. Musisz zacząć szukać. Może weź książkę o uprawie konopi. Może przeczytaj artykuł o lampach do uprawy i najlepszych do uprawy marihuany.
O co mi chodzi? Jest mnóstwo informacji dostępnych na temat uprawy trawy. Wiele z nich można znaleźć w internecie. Po prostu otwórz swoją ulubioną wyszukiwarkę (może użyj karty prywatnej przeglądarki, jeśli chcesz postępować zgodnie z punktem 1) i zacznij szukać. Może poszukaj kilka artykułów na blogach.
Znam świetne miejsce do badań na temat uprawy marihuany: nasz blog. Sprawdź go i zacznij czytać artykuły. Są napisane, aby podzielić się jak największą wiedzą w jednym miejscu. Zbadaj, od kogo kupujesz. Ważne jest upewnienie się, że kupujesz od wiarygodnego źródła, takiego jak AMS.
4. Nie sprawdziłeś płci Twoich nasion
Sprawdź płeć Twojego nasienia marihuany. Ale jak, pytasz. Cóż, to jest trochę trudniejsze niż po prostu pójść do sklepu i spojrzeć na nasiono. To nie tak, że płeć jest wydrukowana na nasieniu.
Zamiast tego musisz znaleźć wiarygodnego sprzedawcę nasion i upewnić się, że nasiona są sfeminizowane.
nasiona marihuany sfeminizowane to nasiona, które noszą tylko geny żeńskie. W ten sposób powinny produkować wyłącznie rośliny żeńskie.
5. Użyłeś nasion ze woreczka
Nie chcesz używać nasion ze woreczka. To są nasiona trawy, które znajdziesz na dnie Twojego woreczka z trawą lub w pąkach, które kupiłeś. Niestety, nie możesz wiedzieć, z czym masz do czynienia, gdy używasz nasion ze woreczka. Jeśli nie wiesz, jaki typ nasion konopi masz, nie będziesz w stanie uzyskać przewidywalnych (i dobrych) rezultatów.
Często te nasiona to totalne nieudaczniki. Mogą być uszkodzone, słabe, hermafrodytyczne lub nasiona męskie. Wszystkie te warunki nie są dobre do uprawy marihuany. Rośliny, które produkują pąki, to samice. Jeśli masz nasiona męskie zmieszane z żeńskimi, będziesz musiał je usunąć, zanim będą mogły zapylić rośliny żeńskie.
Kolejna rzecz, o którą nie chcesz się martwić, to ilość czasu i pieniędzy, które wydajesz na pracę z potencjalnie złymi nasionami konopi. Powiedzmy, że dwaj ludzie uprawiają swoją ulubioną trawę. Jeden uprawia ze nasion ze woreczka, a drugi z nasion kupionych z wiarygodnego źródła. Może uda Ci się uzyskać przyzwoity plon. Ale szanse są takie, że będziesz mieć problemy.
6. Użyłeś złego nawozu
Pamiętasz ten czas, kiedy przez cały rok jadłeś tylko ciastka? Nie? A co z czasem, kiedy przez rok jadłeś tylko ciasto; pamiętasz to? Nie? Cóż, mam nadzieję, że nie. Mam nadzieję, że nie pamiętasz, bo nigdy tego nie robiłeś.
Nawóz to minerały i witaminy, których Twoja konopla potrzebuje do wzrostu i zdrowia. Podobnie jak w powyższych przykładach, musisz prawidłowo stosować nawóz. Zły typ nawozu może być zły dla Twojej rośliny konopi. Chcesz nawóz opracowany specjalnie do użytku z konoplą.
Potrzebujesz składników odżywczych w glebie. Chcesz upewnić się, że masz właściwy typ. Ten sam nawóz, który jest dobry dla pomidorów lub bazylii, może nie być najlepszym nawozem dla konopi. Warto zrobić trochę badań. Możesz również sprawdzić nasz wpis na blogu o nawozach i marihuanie.
7. Spalenie składnikami odżywczymi
Spalenie składnikami odżywczymi zdarza się roślinom marihuany, gdy używasz zbyt dużo nawozu. Często zdarza się, gdy nawozisz za każdym razem, gdy podlewasz. Więc nie chcesz spalić swoich roślin. Kiedy więc nawozisz, aby tego uniknąć?
Jeśli użyłeś gleby organicznej, nie powinieneś nawozić aż do około tygodnia po wykiełkowaniu rośliny. Kiedy to zrobisz, użyj kombinacji azotu, fosforu i potasu w stosunku (2:1:2). Około 6-go -8-go tygodnia rozważ przejście na stosunek 10:5:7. Następnie zastosuj 1:1:1 późno w wzroście.
Dobrym pomysłem jest również płukanie roślin dużą ilością czystej wody co kilka tygodni. Na szczęście, jeśli przenawoziłeś, możesz jeszcze uratować swoją roślinę, chociaż „spalenie składnikami odżywczymi" na liściach pozostanie tam przez resztę życia rośliny.
8. Nie byłeś przygotowany
Zrobiłeś badania. Znalazłeś szczep, który chciałeś kupić. Kupiłeś swoje nasiona. Jesteś gotowy do działania. Prawda? Źle. Musisz przygotować wszystko inne związane z uprawą Twoich roślin marihuany, zanim zaczniesz uprawiać.
Uprawiasz w domu czy na dworze? To wymaga innego podejścia. W domu nie musisz się martwić o króliki, ale owady mogą być problemem. A co z uprawą na zewnątrz? Możliwe, że nie będziesz potrzebować lamp do uprawy, ale będziesz potrzebować czegoś, aby trzymać dzikie zwierzęta z dala od Twoich roślin.
Chcesz mieć wszystko przygotowane z góry. Nie chcesz się znaleźć w sytuacji, gdzie desperacko potrzebujesz czegoś do Twoich roślin konopi i tego nie masz. Stare powiedzenie ma tu zastosowanie: Uncja profilaktyki warta jest funta lekarstwa. Upewnij się, że masz wszystko, czego potrzebujesz, zanim zaczniesz.
Doświadczeni hodowcy planują dokładnie przed sezonem uprawy, zapewniając swoim roślinom najlepsze szanse na powodzenie. Bycie przygotowanym oznacza zbadanie, jakie materiały będą Ci potrzebne i ich zdobycie. Powinieneś też wiedzieć, czego będzie potrzebować Twoja roślina marihuany, w tym woda, składniki odżywcze, światło, ochrona przed szkodnikami i CO2.
Podsumowanie
Przeanalizowaliśmy błędy początkujących, aby upewnić się, że możesz maksymalnie wykorzystać Twoją roślinę trawy. Unikaj popełniania tych błędów, a dasz swojej uprawie dobrą szansę na powodzenie.



