
Rekordowe użycie konopi wśród dorosłych w USA
Krajobraz konopi w Stanach Zjednoczonych jest złożony i pofragmentowany. Chociaż niektóre prawa stanowe i terytorialne, a także przepisy na terytoriach Indian i w Dystrykcie Kolumbii, zezwalają na medyczne użytkowanie konopi, zarówno medyczne, jak i rekreacyjne spożywanie pozostaje nielegalne na poziomie federalnym. Pomimo tej rozbieżności między prawami stanowymi a federalnymi, administracja Obamy zdecydowała się nie ścigać użytkowników zgodnie z lokalnymi przepisami dotyczącymi medycznej i rekreacyjnej marihuany — stanowisko, które trwa od 2017 roku, kiedy rząd federalny przestał ingerować w prawa stanowe dotyczące medycznej trawy.
Na arenie międzynarodowej, w 2018 roku kilka krajów, w tym Australia, Kanada, Chile, Niemcy, Holandia, Portugalia, Hiszpania, Urugwaj i niektóre jurysdykcje w Stanach Zjednoczonych, przyjęły mniej restrykcyjne przepisy dotyczące konopi. Z drugiej strony, kraje takie jak Chiny, Francja, Indonezja, Japonia, Arabia Saudyjska i inne utrzymują bardziej surowe przepisy w tej sprawie.
Jeśli chodzi o sytuację w Ameryce Północnej, w Stanach Zjednoczonych doszło do znacznej ewolucji w regulacji konopi. Przez cały XX wiek wdrażano przepisy federalne karające za transport, posiadanie i dystrybucję, szczególnie wraz z utworzeniem Federalnego Biura Narkotyków w 1930 roku. Jednak skupienie się nie karało spożywania. Legalizacja rekreacyjnego użytku w stanach takich jak Kolorado i Waszyngton, począwszy od 2012 roku, stanowiła znaczący kamień milowy, po którym podążyły inne stany w kolejnych latach, takie jak Kalifornia, Oregon, Nevada i Illinois. Pomimo tych legalizacji na poziomie stanowym, spożywanie i sprzedaż konopi pozostają nielegalne na poziomie federalnym, co prowadzi do napięć i wyzwań prawnych.
Legalizacja wykazała znaczący wpływ ekonomiczny w Stanach Zjednoczonych, generując znaczne przychody poprzez podatki, sprzedaż i tworzenie miejsc pracy. Ten wzrost gospodarczy towarzyszył bardziej surowym regulacjom mającym na celu zapewnienie bezpiecznego i odpowiedzialnego użytku konopi. Te zmiany podkreślają potencjał branży konopi do napędzania wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy w kraju.

Legalizacja Konopi w Stanach Zjednoczonych: Perspektywa Długoterminowa
Pomimo tego, że legalizacja rekreacyjnej marihuany jest rzeczywistością w 23 stanach i większość Amerykanów popiera jej usunięcie na poziomie federalnym, entuzjazm wśród inwestorów, przedsiębiorców i polityków osłabł w kwestii jej realizacji w ciągu następnej dekady.
Gubernator Florydy Ron DeSantis niedawno wyraził, że jeśli zostanie wybrany prezydentem w 2024 roku, nie ma planów dekryminalizacji lub legalizacji konopi. To stanowisko kontrastuje z rynkiem medycznej trawy na Florydzie, który przekracza miliard dolarów w rocznej sprzedaży.
Obecny prezydent Joe Biden również nie opowiada się za konopią, podobnie jak inni prominentni kandydaci, tacy jak były prezydent Donald Trump. Ten brak poparcia znajduje odzwierciedlenie w politykach poprzednich administracji, takich jak cofnięcie ochrony branży w erze Obamy przez ówczesnego prokuratora generalnego Jeffa Sessionsa.
Pomimo pewnych gestów, takich jak ułaskawienie obywateli skazanych za federalne posiadanie marihuany, Biden ma mieszaną historię w kwestii polityki narkotykowej. Klasyfikacja konopi jako narkotyku Harmonogramu I, obok substancji takich jak heroina i LSD, pozostaje znaczną przeszkodą.
Branża konopii, wyceniana na miliardy dolarów, stoi przed istotnymi wyzwaniami z powodu federalnego zakazu. Nałożone ograniczenia utrudniają ekspansję rynku poza granice stanów i skutkują nadmiernymi podatkami federalnymi.
Choć legalizacja konopi cieszy się szerokim poparciem społecznym, brak działań na poziomie federalnym rozczarował inwestorów i przedsiębiorców. Główni gracze branżowi nie liczą już na federalną legalizację w krótkim terminie i skupiają się na postępach na poziomie stanów oraz skromnych reformach.
Tymczasem w Kongresie debata na temat legalizacji konopi pozostaje kwestią podzielającą. Choć panuje optymizm dotyczący przyszłych postępów, niektórzy ustawodawcy wyrażają zastrzeżenia ze względu na względy polityczne i przeszkody biurokratyczne.
Pomimo tych wyzwań, zwolennicy legalizacji, tacy jak reprezentant Earl Blumenauer, widzą dalszy postęp na horyzoncie, choć przyznają, że droga do federalnej legalizacji konopi może być długa. Ostatecznie legalizacja konopi w Stanach Zjednoczonych wydaje się być rzeczywistością, która będzie wymagać czasu i wysiłku.
Wzrost spożycia konopi wśród młodych dorosłych:
Rynek konopi wśród młodych Amerykanów doświadcza wykładniczego wzrostu, nawet przewyższając sprzedaż piwa w kraju. Ta zmiana w nawykach konsumpcyjnych, szczególnie widoczna u osób w wieku 18–25 lat, zaskoczyła wielu obserwatorów.
Trend w kierunku okresów bez alkoholu, takich jak popularny „Suchy styczeń", napędza boom konopi w Stanach Zjednoczonych. Coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych dorosłych, postrzega marihuanę jako zdrowszą alternatywę dla alkoholu. Napędzani rosnącą legalizacją w kraju, sprzedawcy konopi kierują swoje wysiłki promocyjne do osób rezygnujących z alkoholu, nawet w okresach takich jak Suchy styczeń.
Dane pokazują, że około jedna trzecia Amerykanów poniżej 25 roku życia, którzy zobowiązują się do detoksu na początku roku, sięga po konopie. W niektórych legalizowanych stanach sprzedaż marihuany wzrasta nawet w miesiącu styczniu.
Z drugiej strony sprzedaż alkoholu ma tendencję do spadku w styczniu, a trend ten jest szczególnie widoczny w miejscach, gdzie legalizowano rekreacyjne konopie. Ostatnie dane ujawniają, że sprzedaż głównych sieci alkoholowych w USA osiągnęła najniższy poziom od pandemii w styczniu.
Zainteresowanie okresami bez alkoholu, takimi jak Suchy styczeń, rośnie od 2016 roku, zbiegając się z rosnącą niechęcią do alkoholu wśród młodych Amerykanów. Podczas gdy mniej więcej połowa osób w wieku 18–25 lat piła w ostatnim miesiącu, to spadek w stosunku do 60% w 2015 roku.
Branża napojów alkoholowych może czekać trudny okres, ponieważ coraz więcej stanów rozważa legalizację rekreacyjnych konopi. Obecnie 24 stany i Waszyngton D.C. to zrobiły, a inne, takie jak Floryda i Hawaje, mogą pójść w ich ślady w tym roku.
"Wielu konsumentów konopi potrzebowało zgody rządu, aby spożywać konopie," skomentował Blair MacNeil, Prezes Operacji Kanadyjskich Tilray Brands, w wywiadzie.
Firmy sektora konopi, takie jak Curaleaf, Green Thumb Industries, Verano Holdings, Tilray i Canopy Growth, mają doświadczyć wzrostu około 6% w pierwszym kwartale. Dodatkowo, na poziomie stanów, sprzedaż konopi w Oregonie odnotowała średni wzrost 19% w styczniu od 2018 roku.




