
Podróż przez historię i naukę spożywania konopi
Spis treści
Pamiętasz ten czas, kiedy zjadłeś brownie z haszyszem i nic się nie stało? Przynajmniej tak Ci się wydawało. Ty i Twoi kumple czekaliście i czekaliście. Tracąc cierpliwość, wszyscy postanowiliście zapalić albo, co gorsza, zjeść kolejne brownie. Kilka godzin później albo żarliście gigantyczną pizzę z serem, albo próbowaliście wymyślić nową światową religię.
Reszta? Cóż, reszta to już historia…
Mam na myśli prawdziwą historię, bo to opowieść stara jak świat. Marihuana była jedzeniem przez wieki i kultury, od czasów kamienia (łącznie z tym „napalonym"). W książce „Pot in Pans: A History of Eating Cannabis" autorka Robyn Griggs Lawrence twierdzi, że pierwotni ludzie „mieliby trudności z ignorowaniem rośliny konopi…ociekającej żywicą…świeżych zielonych liści, gorzko-słodkich kwiatów i orzechowych nasion…Kiedy je lizali, odkryli zdolność rośliny do odurzania."
Historia jedzenia konopi
Możesz sobie wyobrazić ludzi od czasów jaskiniowców po starożytną Persję i dalej, dzielących się doświadczeniami podobnymi do Twoich. Enigmatyczny i słynny botanik Richard Schultes badał rośliny zmieniające świadomość i działające na ciało, takie jak ayahuasca i ebéna, znane ludom Yanomami z Amazonii jako „Nasienie Słońca". Ja też nie. Schultes twierdził, że spożywanie roślin konopi doprowadziło pierwotnych ludzi do wynalezienia religii.
Gdyby tylko mieli wtedy gigantyczne pizze z serem.
Dlaczego więc jedzenie konopi jest takie nieprzewidywalne? Dlaczego tak długo się robi? Kiedy w końcu zadziała, dlaczego uderza tak mocno, że czujesz się jak wymyślający nowe religie? Cóż, odpowiedź tkwi w tym, jak konopie są wchłaniane i rozkładane przez nasz organizm. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o jedzeniu konopi i jak robić to bezpiecznie.

Palenie
Odchodząc od zwyczajów naszych przodków żyjących w jaskiniach, większość ludzi w nowoczesnym świecie woli palić trawę. Nie ma wątpliwości, jak skuteczne może być palenie, ale dlaczego to tak dobrze działa?
Odpowiedź tkwi w czymś zwanym biodostępnością, czyli ilością aktywnego składnika dostępnego dla organizmu po jego przyjęciu. Wyobraź sobie, że nasze ciało to tor przeszkód. Linia mety to mózg, pełen receptorów kannabinoidowych. Nasz konkurent? THC.
Kiedy palimy trawę, THC zasadniczo bierze skrót do linii mety
Nasze płuca są gęsto wypełnione naczyniami krwionośnymi, które odpowiadają za wymianę tlenu. Tam THC przechodzi bezpośrednio do krwiobiegu, jest pompowany z powrotem do serca, a następnie po całym ciele. Palenie omija wiele przeszkód, ale strata trawy jest znaczna – aż połowa ginie w „dymie bocznym".
Ostateczna biodostępność wdychanej konopi wynosi około 35%. Brzmi dość nisko, nie? Zobaczmy, jak wypada jedzenie.

Jedzenie
W porównaniu z popularnością palenia trawy, jedzenie jej to odległy drugi wybór. Dlaczego? Cóż, trzeba ją przygotować z wyprzedzeniem, zajmuje dużo czasu, zanim zacznie działać, i ma mniej niezawodny efekt niż palenie. Dlaczego? Cóż, właściwości chemiczne THC i innych kannabinoidów oznaczają, że napotyka wszystkie przeszkody na drodze do mety. Przyjrzyjmy się im.
Przeszkoda 1 – Dekarboksylacja
Po pierwsze, aby THC i inne kannabinoidów dały nam pożądane efekty, muszą przejść reakcję zwaną dekarboksylacją. To aktywuje kannabinoidów, ale wymaga wysokiej temperatury, takiej jak pieczenie, palenie i parowanie. Zjedzenie garści surowych ziół to prawdopodobnie nic więcej niż gumowate, nieprzyjemne doświadczenie. Przede wszystkim to strata dobrej trawy z powodu pominięcia istotnego kroku dekarboksylacji. Więc będziesz musiał wyekstrahować THC z rośliny, a następnie go podgrzać.
Przeszkoda 2 – Ekstrakcja z rośliny
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego ciasta, brownie i oleje to takie popularne sposoby na jedzenie trawy? THC i inne kannabinoidów są lipofilne, co oznacza, że dobrze rozpuszczają się w tłuszczach – dlatego podgrzewanie konopi w maśle lub oleju ekstrahuje THC, gdy rozpuszcza się w tłuszczu. To idealna baza do Twoich wypieków.

Przeszkoda 3 – Wchłanianie do organizmu
Pewnie już wiesz, że ciała to około 60% wody. Zła wiadomość dla THC, które dobrze rozpuszcza się w tłuszczach, ale nie w wodzie. Aby dostać się do (głównie wodnego) krwiobiegu, THC musi przejść przez komórki tworzące wyściółkę naszego jelita i naczynia krwionośne, które, jak się domyślasz, również składają się głównie z wody.
Przeszkoda 4 – Enzymy jelitowe
Podczas gdy THC i inne kannabinoidów znajdują się w jelitach i próbują przejść, są narażone na szereg enzymów i procesów metabolicznych, które je degradują i dezaktywują.
Przeszkoda 5 – Wątroba
Ok. Fajnie! THC dostało się do krwiobiegu. Gładka żegluga od tego momentu, nie? Nie. Krew z jelit nie jest pompowana bezpośrednio do serca, jak krew z płuc. Zamiast tego drażni do żyły wrotnej, która zabiera krew do wątroby. To daje wątrobie szansę na usunięcie wszelkich szkodliwych substancji, zanim dotrą do reszty ciała. Po tym punkcie pozostaje tylko 10-20% początkowej dawki THC.

Linia mety
Uff. Gdy bezpiecznie minie wątrobę, THC dociera do serca i może być pompowane po całym ciele, aby dotrzeć do receptorów kannabinoidowych w mózgu. Nie ustanowiło żadnych osobistych rekordów, zajmując 2-3 godziny, aby osiągnąć maksymalne poziomy. Tylko 3-9% THC dotarło tak daleko, więc dlaczego czujesz się taki naćpany? Cóż, uważa się, że jest to spowodowane trochę pomocą od naszego starego przyjaciela, wątroby.
Wątroba nie jest wcale zła dla tych, którzy szukają kiczu. Konwertuje THC w 11-OH-THC, które według niektórych badaczy ma być znacznie bardziej psychoaktywne. Przejście przez wątrobę generuje więcej 11-OH-THC niż gdy się je pali. Na dodatek, uważa się, że 11-OH-THC szybciej przedostaje się do mózgu niż THC i osiąga wyższe stężenia. Wreszcie, podczas gdy nasze ciała to 60% wody, nasze mózgi to 60% tłuszczu, co oznacza, że THC i 11-OH-THC rozpuszczają się łatwo i rozprowadzają po całym mózgu.
To wszystko może wyjaśniać, dlaczego jedzenie konopi naprawdę wysyła Cię w kosmos/w epokę kamienia. Wybór należy do Ciebie.
Ostatnie słowo: jak bezpiecznie jeść konopie
Edibles, takie jak brownie z marihuaną, są znane z nieprzewidywalności. Teraz, gdy wiesz, przez jakie wszystkie pętle musi przejść THC, aby dotrzeć do Twojego mózgu, możesz zrozumieć dlaczego. Oto najlepsze sposoby na bezpieczne korzystanie z tych rzeczy:

Zacznij od małych dawek i idź powoli
Edibles z konopi mają potencjał, aby być znacznie silniejsze niż myślisz. Zawsze możesz dodać więcej, ale nigdy nie możesz tego wziąć z powrotem, gdy już jest w Twoim organizmie.
Używaj edibles od renomowanych firm z informacją o dawkowaniu
Jeśli konopie i produkty zawierające THC są legalne tam, gdzie mieszkasz, sugerujemy pozyskiwanie ich od renomowanej, licencjonowanej firmy z dobrymi opiniami i dokładnymi informacjami o dawkowaniu na opakowaniu.
Bądź cierpliwy
Edibles zwykle potrzebują trochę czasu, aby zadziałać. Nie pal więcej trawy ani nie jedz kolejnego edible'a, zanim pierwszy nie zadziała




